fbpx
Czy to jest piramida?

Czy to jest piramida?

Kandydaci rzucają tym słowem w formie zarzutu a niedoświadczeni młodzi networkowcy nie radzą sobie z odpowiedzią. Myślę, że podobna sytuacja spotyka nie tylko moich partnerów, więc przyjrzyjmy się temu tematowi.
Omówmy trzy rodzaje piramid. Zróbmy to w takim porządku, żeby młodzi przedsiębiorcy mieli z tym spokój. Jeżeli zrozumieją różnice będą umieć to wyjaśnić swoim kandydatom.

Umów się sam ze sobą

Umów się sam ze sobą

Często spotykam się z sytuacją, gdy za niepowodzenia grupowe przyczyną sprawczą obarczani są inni członkowie grupy. Ciekawe, że zwykle dotyczy to niezbyt dużych organizacji, przy czym artykułują te pretensje wszyscy w czasie indywidualnych konsultacji. Bo przecież ci inni powinni coś zrobić, obiecali, ustaliliśmy strategię i popatrz – nie zrobili. Przypomina mi to moje początki w biznesie NM. Sam przechodziłem przez to – bywałem rozczarowany wiele razy. Normalni, dorośli ludzie a zachowują się nieodpowiedzialnie – dokładnie tak myślałem o innych mniej aktywnych partnerach z mojej grupy.

Określ swój cel i trzymaj się go

Określ swój cel i trzymaj się go

Praca bez celu i praca z wyraźnie określonym celem różnią się uzyskiwanymi rezultatami. Nie zawsze udaje się osiągnąć założony cel, ale przynajmniej trafia się gdzieś w pobliże, czyli nasza sytuacja zmienia się na korzystniejszą, natomiast przy braku założonego celu nie osiągamy nic, rezultat jest enigmatycznie rozproszony. Jakże ja często spotykam osoby, które nie chcą określić swojego celu np. na bieżący miesiąc.

Zasady prawidłowego startowania nowych partnerów

Zasady prawidłowego startowania nowych partnerów

Zakładam, że jesteś już od jakiegoś czasu w biznesie MLM i chcesz zbudować stabilny, dochodowy biznes. Prawdopodobnie chciałbyś, aby Twój biznes kiedyś zaczął rosnąć już bez Twojego zaangażowania, a przynajmniej niektóre nogi mogłyby tak się rozwijać, a Ty uzyskiwałbyś od nich dochód pasywny, czyli zarabiałbyś, mając jednocześnie czas.

Statystyka – młodsza siostra sukcesu

Statystyka – młodsza siostra sukcesu

Dziś chcę opowiedzieć Ci o sprawie, na którą często nie zwracają uwagi nowicjusze w biznesach sieciowych. Gdyby zastanowić się, czego oczekuje raczkujący przedsiębiorca biznesu sieciowego, to jaka odpowiedź pojawia się najczęściej? Kasa, sukces, zwycięstwo, niezależność finansowa, dochód pasywny i jeszcze kilka podobnych wariantów opisujących sytuację, do której doprowadza nas posiadanie dużej sieci.

Biznesy Network Marketing – realna możliwość czy utopia?

Biznesy Network Marketing – realna możliwość czy utopia?

To jest dobre pytanie, a na dobre pytania wypada znajdować dobre odpowiedzi. Jeżeli już działasz w network marketingu, to często słyszysz od swoich kandydatów takie pytanie. Jeżeli dopiero zastanawiasz się, to pewnie sam sobie takie pytanie stawiasz i to jest w porządku, bo świadczy o dojrzałości emocjonalnej. Każdy z nas ma ograniczoną ilość czasu wolnego i nie chcemy go inwestować w niepewne pomysły finansowe. Z drugiej strony, nie fajnie byłoby przepuścić dobrą okazję więc rusza nasz proces analizy – dobrze, gdyby oparta ona była na faktach, a nie domysłach.

Nie mam czasu

Nie mam czasu

Jestem gotów założyć się, że znana jest Ci taka sytuacja – poczucie ciągłego braku wolnego czasu. Takiego czasu czekającego, aż go zapełnisz czymś przyjemnym, czy pożytecznym. Czasu, po który możesz sięgać w każdej chwili, który pozwala Ci się nie spieszyć. O ile można zrozumieć to zjawisko u osób np. pracujących na dwóch etatach, to całkowite zdumienie wywołuje, gdy obserwujemy je u emerytów niegoniących na godz. 7 rano do pracy. Wygląda na to, że większość osób może z pełnym przekonaniem stwierdzić – ja nie mam czasu.

Pierwsze 30 dni

Pierwsze 30 dni

Czasami nazywamy je okresem startowym w biznesie. Nazwa ta wzięła się od tego, że w tym czasie nowy partner zaczyna samodzielnie poruszać się w swoim nowym przedsięwzięciu. Można powiedzieć, że startuje i ma szanse na dojście do dowolnego poziomu, jeżeli nie zatrzyma się w drodze. Czy każdy nowy partner wystartuje w tym czasie? Oczywiście, że nie każdy. Jest to zawsze rezultatem pewnego procesu, który odbywa się w trakcie działań. Ja nazwałem ten proces: „od niepewnych pytań do spokojnej pewności siebie”.