fbpx

Gdybyś był w biznesie MLM w latach dziewięćdziesiątych i porównał  to z tym co mamy obecnie doszedłbyś do wniosku, że to całkiem inny biznes.  Z dawnych czasów pozostał projekt sieciowej struktury biznesowej i dobra jakość produktów.

Cała reszta jest całkiem inna.

Dla zrozumienia przyjrzyjmy się historii transformacji biznesu i historii jego  odbioru społecznego. Teraz bowiem całkiem ludzie patrzą  całkiem inaczej na model MLM.

 1.Biznesy sieciowe pojawiły się w Polsce w latach 90 tych.  Przyszły do nas ze świata zachodniej ekonomii, gdzie funkcjonowały z sukcesem już wiele lat. To był czas dużych zmian ekonomicznych w Polsce. Powstawały pierwsze małe prywatne firmy. Dziś niektóre z nich są gigantami.

 W tym czasie ludzie byli głodni każdej możliwości, ale byli całkowicie nie wyuczeni ekonomicznie.  Nie rozumieli zmian rynkowych.  Państwo z systemu nakazowo – rozdzielczego przeszło w wygodną fazę rozłożenia rąk.

 2.Pojawiła się wolna przedsiębiorczość.  Można było zakładać własne biznesy. Można było a nawet wypadało brać sprawy w swoje ręce. Dokładnie w ten model wpisywał się młody MLM.  Własny biznes bez dużej inwestycji, za to z czytelnym modelem szkoleniowym. Można było wystartować w nim bez ryzyka i rozwijać się adekwatnie do ambicji i pracowitości. Można było założyć działalność gospodarczą albo tylko korzystać z zakupów ze zniżką – bardzo wysoką. Ten drugi wariant wybrała większość.

 Pamiętam ten wybuch. Pamiętam szkolenia w wielkich salach, na których atmosfera przypominała bardziej wydarzenie sportowe niż biznes. Ludzie budowali swoje struktury konsumenckie bazując na entuzjazmie czasem graniczącym z amokiem.

 Po pierwsze to dawało dodatkowy, tak poszukiwany dochód, a po drugie nie istniało zjawisko konkurencji na rynku.  W sklepach nie było dobrego jakościowo towaru,  MLM go miał, a firm sieciowych było na rynku kilka. Super moment do działania.

 Pamiętam jak w 1994 roku Polska biła światowe rekordy w prędkości wzrostu obrotu w MLM.  Ten czas nie wymagał jakichś szczególnych umiejętności. Wszystko działało.

Mieliśmy klęskę urodzaju.

 3.Przyszedł rok 1995 i nasz rząd poszukujący pieniędzy wprowadził przepis nakładający na wszystkie osoby z MLM obowiązek zarejestrowania działalności gospodarczej. Nawet ludzie robiący sami sobie zakupy raz na kilka miesięcy musieli to zrobić, albo zrezygnować z miejsca w strukturze.  Większość wybrała to drugie rozwiązanie.  Straciliśmy wtedy ok. 80% osób.  Pojawiło się jednocześnie zjawisko „złej prasy” Na tym modelu biznesu zaczęto wieszać wszelkie możliwe winy. Rozumiesz co to zrobiło z rynkiem?  Zatrzymało rozwój, co gorsze wiele zachodnich firm zmieniło swoje plany wejścia do Polski. To był zły czas.

 Potrzebowaliśmy wtedy jednego – kontaktu z naszymi zagranicznymi sponsorami, którzy podtrzymywali nas. Potrzebowaliśmy wiary, że przepisy zmienią się. I udało się przetrwać. Przepisy zmieniono. Rynek znormalniał, niesmak pozostał.

 4.Lata 2000 – 2005 to czas pojawienia się w normalnych cenach komputerów i telefonów komórkowych.  To zwiększyło znacząco możliwości kontaktu między ludźmi, a przez to przyspieszyło rozwój biznesów sieciowych.  To umożliwiło też działanie na skalę międzynarodową.  Od tego momentu zaczęły pojawiać się bardzo dobre pieniądze w MLM.

 Od tego momentu potrzebna jest w tym biznesie umiejętność myślenia na wielką skalę.  Możesz mieć biznes na całym świecie. Nie zależysz od pomysłów ekonomicznych jednego rządu, czy od zachwiań gospodarczych danego rynku.

5.Ostanie kilka lat to czas rewolucji, a rok 2020 to już nie urodzaj – to tsunami możliwości. Zawirowania z Covidem zmieniły sposób myślenia milionów ludzi.  Stabilizacja etatowa czy biznesowa prysły jak bańki mydlane i pojawiły się interesujące trendy.

 a)ludzie szukają dodatkowego dochodu jako zabezpieczenia

b)modna jest praca wykonywana z domu, po godzinach

c)własny biznes prowadzony online stał się hitem.

 A wszystkie te cechy zawiera w sobie każdy dobry biznes MLM.

W ciągu ostatniego roku obroty firm modelu MLM wyrosły o kilkadziesiąt do kilkuset procent. Ten biznes stał się modny. Już nikt nie dziwi się zjawiskiem sieci. Co chwila powstają nowe firmy działające w tym modelu.

  W końcu pojawiła się konkurencja. Masz do wyboru dziesiątki sieciowych  firm krajowych i międzynarodowych. A dla mnie to rewelacja ponieważ konkurencja  wymusza jakość biznesu. Słaby biznes i słaby produkt nie mają czego szukać na rynku.

 Konkurencja wymusza też na nas, osobach budujących sieci,  profesjonalizm. Teraz nie ma miejsca na entuzjastów i amatorów. Nastał czas zawodowców.  Jak nigdy przedtem teraz potrzebujemy rozwijać swoje kompetencje w trzech obszarach. Słabość w którymkolwiek z nich ograniczy nas i popsuje nasze biznesy.

Ja nazywam to rozwój 3D

 1D – naucz się działać w świecie silnej konkurencji.  Zastanów się dlaczego to do Ciebie mają przyłączać się ludzie? Jaką korzyść im to da? W czym jesteś lepszy od innych? To nie lata 90 – te, gdy ludzie szukali czegokolwiek.  Teraz mają wybór. MLM jest modny, ale czy Ty jesteś modny?

 2D – zrozum i naucz się działać w świecie Social Media.  To jest inna rzeczywistość. Inne zasięgi , inne reguły, inne sposoby myślenia.  Przyszło nowe i powinieneś być w tym mistrzem. Prędkość rozwoju i zasięgi bywają tu bajkowe.

 3D – naucz się psychologii biznesu. Naucz się słuchać ludzi, szukać ich potrzeb, problemów, bólu. Naucz się, że jesteś rozwiązaniem ich problemów.  Naucz się być magnesem, a ludzie sami  przyjdą do Ciebie.  Naucz się ich czytać jak książkę – bo nie każdy, który przyjdzie będzie wart Twojego czasu.

 Nie masz czasu na eksperymenty. W tych obszarach musisz być dobry na wczoraj. Znajdź dobrego trenera – albo trenerów.  Będziesz wielki.

 Podstawowe różnice pomiędzy przeszłością a teraźniejszością w MLM to inny odbiór społeczny, inne zasięgi, pojawienie się konkurencji i konieczność profesjonalizmu w zakresie trójwymiarowym.

To ekscytujący czas ekscytujących możliwości.