fbpx

W różnych modelach Network Marketingu różnie to nazywają, ale chodzi o to samo.
Otóż zwykle w czasie pierwszego spotkania z kandydatem, w trakcie prezentacji projektu biznesowego pojawiają się w głowie kandydata pytania.

Czasem jest ich mało, można na nie odpowiedzieć od ręki, można też od razu kandydata zmienić w partnera.
Częściej jednak tych pytań jest więcej, co gorsze są one z rodzaju od Sasa do Lasa i próby poradzenia sobie z nimi zabiorą Wam zbyt dużo czasu – a przecież zasada mówi wyraźnie, żeby nie przeciągać spotkań.

W takiej sytuacji jest świetne wyjście – drugie spotkanie. Należy mieć z sobą przygotowane na taką okoliczność jakieś dodatkowe materiały uzupełniające – najlepiej płyty CD czy pendrive z wykładem, może jakąś książkę – coś, co później trzeba odebrać. Nie będę tego opisywać tutaj – niżej zamieszczam link do postu o materiałach uzupełniających.

► Wpis blogowy o materiałach uzupełniających

Patrząc na zegarek, pytamy kandydata: czas pędzi, nie wchodźmy teraz w te rozważania – mam przy sobie materiały, w których są odpowiedzi na Pana/Pani pytania – czy, jeżeli zostawię to na 2 dni, przejrzy Pan to?
Pamiętaj, żeby nie namawiać – jeżeli kręci nosem nie pożyczaj. Pożycz, tylko jeżeli możecie ustalić kolejne spotkanie – nie później niż w 48 godzin.
Dobierz materiał z ciekawą treścią dającą do myślenia, niech to będzie dopasowane do osobowości kandydata. ☝️

Kolejne spotkanie ma na celu wprowadzenie go do grupy albo zrobienie z niego klienta. Zapisujecie w kalendarzach termin i miejsce kolejnego spotkania. Tego dnia rano dzwonisz do niego, aby potwierdzić spotkanie i przypominasz mu, aby wziął z sobą wypożyczone materiały. Jedziesz na spotkanie z ułożonym w głowie scenariuszem. Po jakimś czasie ten scenariusz wejdzie Ci w krew, spotkania i rozmowy staną się proste dla Ciebie i przyjemne dla kandydata. Jest tu pewna kolejność działań.

1. Spytaj, czy przejrzał lub przesłuchał materiały. Jego odpowiedź już coś mówi. Jeżeli ich nie przejrzał, w Twojej głowie zapala się żółte światło – to pierwszy nieciekawy sygnał!

Obiecał, że przejrzy i nie zrobił tego. Ty szukasz partnerów, którzy robią to, co obiecali. Z innymi nie zbudujesz biznesu. Jeżeli nie przejrzał materiałów, to znaczy, że nie widzi w tym biznesie niczego ważnego dla siebie, albo jest leniwy lub nie ma marzeń. Jest jeszcze możliwość, że faktycznie świat w międzyczasie zawalił go obowiązkami i człowiek nie miał czasu – ale to akurat zdarza się bardzo rzadko.

2. Sprawdź, jakie ma pytania. Nigdy nie pytaj, czy podobało mu się, to co przesłuchał czy przeczytał. To nie ma znaczenia. Znaczenie ma czy zrozumiał treść, ale o to akurat nie możesz pytać – brzmiałoby to, jak sprawdzanie poziomu jego intelektu.

Jeżeli nie ma pytań to kolejne żółte światło. Tutaj jest mnóstwo pytań do zadania:

  • ile czasu potrzebuje?
  • w jakim tempie mogę się rozwinąć?
  • jestem nowy w tym mieście, czy to przeszkadza?
  • czy ja mogę się tego nauczyć?
  • jaką pomoc otrzymam?
  • pracujemy online czy offline?
  • jaka jest początkowa inwestycja?
  • jaka jest moja rola? itd.

Dodatkowo jakieś pytania dotyczące treści materiałów, które przeglądał.

Te pytania to dla Ciebie informacja o tym, że człowiek zastanawia się nad tematem i dopuszcza w głowie możliwość zaangażowania się na poważnie. To bardzo ważny znak dla Ciebie – szukasz przyszłego lidera.

3. Nie odpowiadaj od razu na każde jego pytanie, tylko zapisuj je na kartce, tak żeby to widział. Powiedz, że wrócicie do tych pytań trochę później. To jest dla Ciebie rodzaj castingu – po rodzaju pytań zadawanych Tobie oceniasz poziom zainteresowania kandydata. Jeżeli zaczniesz po kolei odpowiadać na każde i wyjaśniać wszystkie szczegóły zastanie Was noc albo blady świt. 🙂

4. Zasugeruj krótki eksperyment. Powiedz: wrócimy do pytań, ale może najpierw pokażę Ci coś ok? – sprawdźcie ile kontaktów ma w swoim telefonie i ile na Facebooku – koniecznie zapisz te liczby na kartce tak, żeby je widział. Zrozum i pamiętaj: to jest dla was furtka w rynek! To są jego ciepłe kontakty, to jest jego aktualna strefa wpływu. Tam są przyszli partnerzy i klienci. W dodatku możesz tam bardzo łatwo sięgnąć. Kiedy zaczniecie pracować, skontaktujecie się z tymi osobami i pokażecie im projekt.

Pokaż mu tą liczbą np. 150 w telefonie, plus 300 na Facebooku i zapytaj, jak sądzi: – czy każda z tych osób ma swoje kontakty? Ile ich może być?
Zwykle to są zbliżone liczby – ludzie mają około 500 kontaktów – tj. 500 miejsc z pierwszego zasięgu, do których można dotrzeć z informacją.

A teraz eksperyment – trzy kluczowe na tym etapie pytania.

  1. jeżeli on ma około 500 kontaktów i jego znajomi mają po około 500 jaką to daje liczbę? 500 × 500 = 250’000.
    Zwykle ludzie łapią się za głowę, widząc tę liczbę, szczególnie gdy zrozumieją, że to jest potencjał, to jest ich zasięg, to są jego realia.
  2. druga część eksperymentu polega na wytłumaczeniu mu, ilu dobrych partnerów potrzebuje, żeby móc rozwijać swoją sieć. To jest 3-5 ambitnych osób.
  3. trzecia część – tłumaczysz, że pomożesz mu w znalezieniu tych osób, bazując na jego potencjale 25 000 ludzi.
  4. Pytasz go – czy sądzi, że w takiej liczbie da się znaleźć te kilka dobrych osób? Większość osób odpowie: Tak, oczywiście!

Uwaga: jeżeli słyszysz odpowiedź: nie wiem, trudno będzie itp. – to nie jest Twój człowiek (żółte światło).

5. Pamiętaj, szukasz jego powodu, czegoś, co może go popychać do akcji – np. kredyt do spłacenia. Albo go o to pytasz, albo to samo wyjdzie w rozmowie. Pokazuj, jak budowanie biznesu z Tobą może mu pomóc. To jest główna strategia tej rozmowy, znaleźć problem i pokazać rozwiązanie! Jak to zrobić? – patrz punkt 6.

6. Pokaż mu jaka struktura doprowadzi go do rozwiązania problemu, możesz to postawić jako cel biznesowy. Wytłumacz mu, co będzie się dziać po znalezieniu kilku kluczowych partnerów, jak działa strategia zespołu, co zrobicie online a co offline.

Musisz znać wysokości premii na każdym poziomie biznesowym. Znając jego potrzeby, dopasowujesz wysokość premii i odpowiadającą jej strukturę.

Ma przed oczami:

  1. swój problem
  2. swój potencjał
  3. obraz grupy, która trzeba zbudować, aby rozwiązać problem.

7. Zapytaj jakie inne rozwiązanie widzi dla siebie? – zwykle nie widzi żadnego innego.

8. Zapytaj, czy gotów jest przez kilka miesięcy zaangażować się na próbę – wyjaśnij mu, że dopóki nie znajdziecie kilku dobrych osób, będzie odczuwać niepewność. To zmieni się, gdy jego grupa ruszy. Jeżeli jest gotów – startujecie. Jeżeli nie – niech robi zakupy.

9. Przygotuj z nim pierwsze zamówienie i zarejestruj go do grupy albo zrób z niego klienta.
Zwykle prowadzona w ten sposób rozmowa, pozostawia bez odpowiedzi zapisane pytania jako nieistotne na tym etapie. Możesz też część z nich omówić a resztę odpowiedzi pokazać mu praktycznie w czasie akcji. Bądź elastyczny.

 

Uwaga: Twoje zadaniem i celem jest ocena potencjału kandydata, znalezienie jego przyczyn, określenie, w czym może być dobry, dobranie programu wejściowego i zapisanie go. Robisz to właśnie na drugim spotkaniu. ✌️

Nie zapomnij odebrać od niego swoich materiałów. ☝️

Przed Tobą i nim sesja startowa – najlepiej grupowa – ale to już po otrzymaniu pierwszego zamówienia przez nowego partnera.